Dni Patrona


 

Lepiej ostrą mieć czerwonkę

niż Szymborską za patronkę!

 

Twierdzi żartobliwie sekretarz Noblistki. My jednak – Gimnazjum nr 3 im. Polskich Noblistów w Trzebini – lubimy naszych patronów i co roku urządzamy im święto, Dni Patrona, czyli Patronalia. W tym roku zajęliśmy się właśnie Szymborską, gdyż mija dokładnie 10 lat od uhonorowania Jej Noblem.

Dni Patrona trwały od 11 do 18 października. Zorganizowaliśmy w tym czasie cztery konkursy, wieczorek poetycki i apel podsumowujący.

Najpierw o konkursach. Jeden był tradycyjnie wiedzowy. Pytaliśmy: Co Ty wiesz o ... Szymborskiej? Trzeba było liznąć nieco biografii oraz poznać kilka wierszy. Eliminacje, a potem finałową rozgrywkę na apelu najlepiej zniosła Patrycja Łabuzek z klasy 1 E, wchodząc do elitarnego klubu zwycięzców konkursu Co Ty wiesz o...?

Obok tego tradycyjnego i szacownego już co nieco zmagania pojawiły się zawody trochę luźniejsze i bardziej zakręcone. Po pierwsze – tłumaczenie wybranego wiersza Szymborskiej na angielski. Uczestnicy zgromadzeni w jednej sali, przy pomocy słowników, starli się z polszczyzną Noblistki, próbując zamienić ją na angielszczyznę. Dokonali tego z różnym efektem, ale przynajmniej kilka tłumaczeń było niezłej próby. Na niższym stopniu podium znaleźli się Maria Grzybowska (1 C) oraz Michał Cieszyński (2 D). Zwyciężył natomiast Grzegorz Straś z klasy 3 E. Oto fragment jego tłumaczenia wiersza „Miłość od pierwszego wejrzenia”:

I would like to ask them,

if they remember –

mayby in an open doorway,

face to face?

„Excuse me” in a queue?

„Wrong number” on the phone?

But i know their answer.

No, they don’t remember.

 

Kolejny konkurs to już typowe „zawody” – w modnym dziś slamie poetyckim, choć nieco zmodyfikowanym. Uczniowie otrzymywali początek wiersza, mieli go dokończyć, a następnie przeczytać, wykonać, wyrecytować – jakie określenie kto woli. Tutaj, po dosyć burzliwych i długich naradach, zwyciężyła Marta Madej z klasy 2 D. Jej wiersz (otrzymany początek zaznaczono kursywą):

W dalekich krajach panuje pokój.

Krew wylewa się dyskretnie nocami.

Krzyczy się od 12 do 13, kiedy natężenie ruchu jest największe.

Płacze się w poduszkę, aby nie przeszkadzać sąsiadom.

 

Spokój na zewnątrz, a w duszy ból

Śmiech na pokaz, tak dla pozoru...

Ktoś skrzywdzony siedzi w ciemnej ulicy

Ktoś niezauważony, bezbronny tak...

 

Przejdziesz obojętnie, bo przecież nic się nie stało

W takim kraju mieszka każdy z nas

W kraju gdzie wiecznie panuje strach
 

Wszystkie wiersze napisane w tym konkursie, a warte uwagi wkrótce pojawią się na stronie gimnazjum.

Ostatnim w końcu konkursem było zadanie dla klas pierwszych. Miały one sporządzić ilustrację do otrzymanego wiersza Szymborskiej. Umieszczono je w antyramach na korytarzu, w miejscu poświęconym naszym patronom i można je podziwiać do dziś. Zwyciężyła praca Karoliny Malczyk i Sonii Ubik z klasy 1 A.

Skoro mowa o dokonaniach artystycznych – należy wspomnieć także o wystawce materiałów (książki, artykuły, zdjęcia) związanych z Noblistką, urządzonej w szkolnej bibliotece.

Wreszcie – wieczorek. Prawdę mówić – trochę brakuje słów, aby go opisać. Kto był – wie dlaczego. Zamieniliśmy, przy pomocy kotar, dywanu, świec, liści, kwiatów itp. elementów, kawałek zwykłego szkolnego korytarza w magiczne miejsce. W takiej scenografii przepięknie zabrzmiały wiersze Szymborskiej (również po angielsku) oraz piosenki wykonane przez rodzinny duet Magdy i Jerzego Surułów. Do tego doszła muzyka, m.in. saksofonowa, i prezentacje multimedialne. Czarujący, wspaniały wieczór. Trudno wymienić tutaj wszystkich, dzięki którym doszedł do skutku i wyszedł tak pięknie, ale wielkie podziękowania przede wszystkim dla uczniów recytujących wiersze oraz dla pana Suruło, który pokazał, że szkoła to nie tylko dzieci i nauczyciele, ale i rodzice. Zresztą – szczególnie widownia udowodniła, jak gimnazjum potrafi łączyć. Tworzyli ją: nauczyciele, dyrekcja, pracownicy szkoły, uczniowie, absolwenci z kilku lat, rodzice i rodziny uczniów. Dziękujemy, ze byliście i jesteście z nami! (Namiastkę tego wieczoru będzie można zobaczyć w Dworze Zieleniewskich, w środę, 8 XI.)

Na koniec warto wspomnieć belfrów, którzy organizowali, wspierali, pracowali przy tegorocznych Patronaliach. Byli to: Urszula Kozińska, Anna Macugowska, Marta Kołacz, Beata Ubik, Edyta Malczyk-Worwa, Piotr Siejka. Osobne podziękowania należą się panu Tadeuszowi Zielińskiemu, konserwatorowi, bez którego pomocy wieczorek i apel z pewnością by się nie udał.

 

Jeszcze raz – wszystkim zaangażowanym dziękujemy, wszystkim zwycięzcom gratulujemy. Do zobaczenia za rok!

 




GALERIA


Total images: 30  |  Last update: 29.10.06 17:16  |  Wygenerowane przez JAlbum 6.5 & Chameleon skin  |  Help